Secus Asset Management chce stanąć na dwóch nogach
2011-09-09 06:26 aktualizacja: 2011-09-09 06:26
Śląski dom maklerski, którym kieruje Grzegorz Pędras idzie śladem Copernicusa czy Ipopemy. Marzy o wejściu do czołówki niezależnych. Łatwo nie będzie.
Nie trzeba być związanym z dużą grupą, by odnieść sukces na rynku kapitałowym. Uwodniły to Ipopema, IDM czy Copernicus. Marzenie o rozwoju niezależnej grupy mają też właściciele Secus Asset Management, śląskiego domu maklerskiego. By osiągnąć sukces, obrali tę samą drogę - oprócz działalności doradczej związanej z pozyskiwaniem kapitału (emisji akcji, obligacji) chcą rozwinąć działalność zarządzania aktywami. Wprawdzie własnego TFI na razie nie uruchomi, ale buduje zespół zarządzających.
- Infrastrukturę mamy gotową, ściągamy ludzi. Będziemy uruchamiać nowe fundusze lub przeprowadzać emisje w istniejących. Nie wyjdziemy na rynek z klasycznym funduszem akcji czy obligacji. Chcemy się skoncentrować na zarządzaniu niszowymi klasami aktywów: private equity, nieruchomości i wierzytelności masowe. Szykujemy też pierwszy w Polsce fundusz sekurytyzacyjny skierowany do klienta indywidualnego. Wprowadzimy też fundusz typu total return. W ciągu dwóch lat chcemy pozyskać kilkaset milionów aktywów, ale wiele zależy od sytuacji na rynku - zapowiada Grzegorz Pędras, prezes Secus Asset Management.
Obecnie w funduszach zarządzanych przez grupę m.in. Secus FIZ (private equity) i nieruchomościowy jest w sumie ok. 70 mln zł.
Więcej w piątkowym "Pulsie Biznesu". Kup e-wydanie!

kup licencję
drukuj z Kyocerą


















